Kultura i sztuka

Basia
I ja tam byłam, miodu i wina nie piłam... Fantastyczny występ - fakt, ale po występie miały być obiecane warsztaty tańca flamenco. Ta króciutka lekcja, która się odbyła składała się z kilkunastu taktów muzyki, a więc nazywanie tego warsztatem jest mocno na wyrost. Zawiedziona :-(
Olo
@Felka Nie rozumiem, co masz na myśli, bo wydźwięk Twojej wypowiedzi taki jakiś złośliwy, zupełnie nieadekwatny do okoliczności i Osoby Pani Kuncewiczowej. Radzę powstrzymaj się, bo to nie przystoi w tym czasie i miejscu.
Show footer